Zbyt częste śledzenie notowań giełdowych prowadzi do błędnych decyzji

By | Marzec 3, 2017

Jedną z najgorszych rzeczy, jaką inwestor długoterminowy może zrobić, to regularne sprawdzanie notowań i wyników inwestycyjnych. Inwestor powinien koncentrować się na procesie inwestycyjnym i pilnować, czy działa według planu.

Należy w miarę możliwości, ograniczyć częstotliwość odwiedzin na swoim rachunku maklerskim, nie skanować cen w czasie rzeczywistym i nie śledzmediów finansowych.

I tu też pojawia się przewaga inwestora indywidualnego nad instytucjonalnym. Pracownicy firm inwestycyjnych biorą kasę za to, że patrzą na monitory Bloomberga lub Reutersa przez cały dzień. Nic z tego dobrego, co prawda, nie wynika, ale przelew co miesiąc jest. Przynosi to raczej więcej szkody niż pożytku na portfelu, ale ludzie czują się zapracowani i potrzebni (kto nie chce czuć się potrzebny?).

Daniel Kahneman (radze poczytać tego pana) mówi w ten sposób: Nie monitoruję (notowań) ponieważ powoduje to więcej bólu niż przyjemności, a ponieważ jesteś kuszony, jesteś narażony także na głupie decyzje, jeśli monitorowanie rzeczy jest zbyt ściśle.

Osobiście uważam, że jeżeli ktoś nie wytrzyma 30 dni bez sprawdzania notowań, oznacza to, że jest uzależniony.

Raz w miesiącu naprawdę wystarczy!

Więcej pod tymi linkami:

http://blog.johnsoninv.com/making-tough-investment-decisions/

https://www.fool.com/investing/general/2013/07/08/dont-fall-victim-to-regret.aspx

Udanych inwestycji!

One thought on “Zbyt częste śledzenie notowań giełdowych prowadzi do błędnych decyzji

  1. Grzegorz Chwiałkowski

    Geniusz tkwi w prostocie 🙂 Zawsze jest tak, że im coś jest prostsze tym lepsze. Choć jestem początkującym inwestorem, to uważam podobnie – im mniej śledzenia notowań i wiadomości nt. giełdy czy rynku, tym lepiej. Popełnianie błędów stanowi nieodzowny element życia i jest wkalkulowane w każdą działalność, jaką człowiek się zajmuje. Kiedy już podejmie się decyzję o kupnie/sprzedaży akcji, to śledzenie notowań i tak niczego nie zmieni, więc po co sobie zawracać tym głowę? Lepiej, jak to było napisane w którymś poście, poświęcić ten czas na przyjemniejsze rzeczy 🙂
    Przy okazji, bardzo fajny blog 🙂 Podoba mi się tematyka i Twoje podejście do inwestowania. Z przyjemnością przeczytałem wszystkie dotychczasowe wpisy i bardzo dużo z nich się nauczyłem. Super :-)))

Comments are closed.