Tag Archives: Refleksje

Bogactwo, czyli nie samym chlebem żyje człowiek…

By | Styczeń 14, 2017

Ponieważ nie samym chlebem żyje człowiek, dziś oddajemy głos prawdziwemu ekspertowi w sprawach bogactwa. Panie i panowie eksperci, przyhamujcie buzie i posłuchajcie uważnie, bo Syrach ma głos:

(Syr 31)

1 Bezsenność z powodu bogactwa wyczerpuje ciało,
a troska o nie oddala sen.
2 Troska nocnego czuwania oddala drzemkę,
bardziej niż ciężka choroba wybija ze snu.
3 Bogacz się trudzi, aby zbierać pieniądze,
a gdy przestaje, syci się rozkoszami.
4 Biedak się trudzi, nie mając środków do życia,
a gdy przestaje, popada w nędzę.
5 Ten, kto złoto miłuje, nie ustrzeże się winy,
a ten, kto goni za zyskami, przez nie zostanie oszukany.
6 Wielu złoto doprowadziło do upadku,
a zguba ich stała się jawna.
7 Jest ono zasiekami z drzewa na drodze tych, co za nim szaleją,
a kto jest głupi, w nich uwięźnie.
8 Błogosławiony bogacz, którego znaleziono bez winy,
który nie gonił za złotem.
9 Któż to jest? Wychwalać go będziemy,
uczynił bowiem rzeczy podziw wzbudzające między swoim ludem.
10 Któż poddany pod tym względem próbie został doskonały?
Poczytane mu to będzie za chlubę.
Kto mógł zgrzeszyć, a nie zgrzeszył,
uczynić źle, a nie uczynił?
11 Dobra jego zostaną utwierdzone,
a zgromadzenie opowiadać będzie jego dobrodziejstwa. czytaj dalej

Giełdziarze

By | Styczeń 8, 2017

Perspektywicznym inwestorom i spekulantom giełdowym Julian Tuwim do sztambucha

Wybiegają obłędnie i w popłochu pędzą,
W nerwowych mózgach skaczą kursa, akcje, czeki,
Mówią do siebie, liczą, biegną, byle prędzej,
Zapinając po drodze pękate swe teki.

Wczoraj kupił za milion, dzisiaj za dwa sprzeda.
Kupi jeszcze- gdzie dostać?- leci – płaci więcej,
Był w cukierni, był w banku, targuje się, nie da,
Liczy, gemacht, wziął, pędzi, sprzedał. Sto tysięcy.

A jutro znów popędzą z giełdy do kawiarni,
Puszczą w ruch bystre oczy i paluchy drżące,
I znów obsiądą stolik jak spiskowcy czarni,
Rzucając krótkie słowa i grube tysiące. czytaj dalej

Sukces finansowy

By | Styczeń 5, 2017

„Było to w chicagowskim hotelu Edgewater Beach. Ci finansowi giganci dosłownie rządzili światem pieniądza: Charles Schwab, prezes korporacji stalowej Stanów Zjednoczonych, Samuel Insull, prezes największej firmy użyteczności publicznej, Howard Hopson, prezes największego przedsiębiorstwa gazowego, Arthur Cutten, wielki potentat w handlu pszenicą, Richard Whitney, prezes Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych, Albert Fall, sekretarz spraw wewnętrznych w gabinecie Hardinga, Jesse Livermore, wielki inwestor w czasach niskich notowań na Wall Street, Ivan Krueger, szef największego monopolu na świecie, oraz Leon Fraser, prezes Bank of International Settlement. czytaj dalej

Season’s Greetings, czyli Święta Bożego Narodzenia w korporacji.

By | Grudzień 23, 2016

„Last season I gave you my heart..” śpiewa George Michael, a Chris Rea „is driving home for season”. Tak, znowu Święta, to znaczy season. Tak przynajmniej wynika z treści kartek świątecznych wielu korporacji działających w Polsce, których przez litość nie wymienię. Widziałem nawet kartkę, gdzie na tle choinki namalowany był uśmiechnięty pies w czapce Św. Mikołaja. Kochani pracownicy działów PR, HR, Marketingu, czy czego tam jeszcze, sami lepicie pierogi na Święta Bożego Narodzenia. Dzielicie się opłatkiem i śpiewacie kolędy razem przy stole wigilijnym. Nie wstydźcie się wysłać karki z Dzieciątkiem Jezus i napisem Wesołych Świąt Bożego Narodzenia. czytaj dalej

Siedem inwestycyjnych grzechów głównych

By | Grudzień 18, 2016

Prognozowanie (pycha) – pierwszy grzech główny

„Siedem grzechów głównych zarządzania instytucjonalnego” to arcyciekawe opracowanie James’a Montiera z roku 2005. Prezentuje on w pasjonujący sposób słabości zarządzania instytucjonalnego. Jak sam pisze: „Opracowanie ma na celu przybliżyć niektóre z bardziej oczywistych słabości behawioralnych nieodłącznych w typowym procesie inwestycyjnym”. Zostało zidentyfikowanych siedem powszechnych błędów (grzechów). Pierwszy główny grzech to umieszczenie prognozowania w samym centrum procesu inwestycyjnego. I właśnie od tego pospolitego błędu (grzechu), jakim jest prognozowanie, chciałbym rozpocząć cykl na temat inwestycji behawioralnych, czy raczej słabości behawioralnych w procesie inwestycyjnym. Poniższy tekst zawiera zarówno moje tłumaczenie tekstu oryginalnego, który polecam przeczytać w oryginale, jak i autorskie wstawki. czytaj dalej

Career risk, czyli przewaga inwestora indywidualnego nad instytucjonalnym

By | Grudzień 16, 2016

Zdecydowanie największym problemem specjalistów inwestycyjnych jest ryzyko zawodowe, ryzyko utraty pracy. Specjaliści inwestycyjni po pierwsze chronią swoją pracę. Drugie przekleństwo profesjonalnego inwestowania to nadmierna aktywność spowodowana potrzebą bycia postrzeganym jako zajętym (aby zarabiać na swoje utrzymanie). Inwestor indywidualny jest znacznie lepiej przygotowany, aby czekać cierpliwie na okazję inwestycyjną. Nie musi on zwracać uwagi na to, co robią inni, co jest prawie niemożliwe dla profesjonalistów.” (Jeremy Grantham)
czytaj dalej

Alfabet rynku kapitałowego

By | Grudzień 13, 2016

W branży inwestycyjnej, na rynkach kapitałowych używa się często niezrozumiałego żargonu, który pojawia się nawet w codziennej prasie, najczęściej w komentarzach osób pracujących w instytucjach finansowych. Bo jak ma zareagować przeciętny czytelnik, gdy słyszy, że „odwrócona krzywa się wystromiła na dłuższym końcu”? Zanim rzuci się na nieznajomego z pięściami, niech zapozna się z niniejszym alfabetem. Codziennie będzie pojawiać się jedno hasło. Jest to mój subiektywny alfabet, ale mam nadzieję że będzie pomocny… Proszę zaglądać do zakładki ALFABET w menu. Tam cyklicznie z regularnością Messerschmitta pojawiać się będą kolejne hasła. Dziś pierwsze hasło! czytaj dalej